

Bezgłowy Mnich
Tło
Sanxian, sanxian, niewypowiedziany smutek i gniew,
Pokonany i poniżony przez mojego śmiało podążającego za mną.
Zdezorientowany, widziałem, jak dobroć spotyka się z nienawiścią,
Piaski zasłaniają prawdę, wiatr pieczętuje mój los.
W dniach, kiedy dziwne wiatry po raz pierwszy zawyły nad Windrest, miało miejsce dziwne wydarzenie.
Dzieci z wioski bawiły się na skraju wsi, gdy w powietrzu rozbrzmiały nawiedzające akordy sanxian. Ich młode uszy wychwyciły przyjemne dźwięki piosenki: „W krainie rozlewu krwi i chaosu...” Zaintrygowane i nigdy wcześniej nie słyszące takiej piosenki dzieci pobiegły w kierunku muzyka. Gdy się zbliżyły, ujrzały postać opartą o głaz – bez głowy.
Dzieci rozbiegły się przerażone, z wyjątkiem młodego Chengdy, który potknął się i upadł. Kiedy leżał, płacząc i patrząc, jak jego przyjaciele uciekają, Bezgłowy Mnich przestał grać. Wyszedł zza skały i zagrał jeszcze raz. Niewidzialne siły delikatnie podniosły Chengdę, stabilizując go na nogach. Chłopiec, nie odczuwając już strachu, zauważył, że poza brakującą głową postać ta przypominała życzliwych mnichów, których widział w wiosce.
Widząc, że Chengda nie boi się, Bezgłowy Mnich zagrał kolejny akord. Chłodna bryza owiała posiniaczoną nogę chłopca. Chengda spojrzał w dół i zobaczył, że jego rana została cudownie wyleczona. Klaskając z radości, wykrzyknął: „Magia! Magia!”. Mnich ponownie zagrał, a podarte spodnie Chengdy zostały naprawione. Po tym mnich powrócił do swojej niesamowitej pieśni: „Żółty Grzbiet Wiatru, potężne stare pasmo górskie, niegdyś tętniące radością i wesołością...” i zniknął w podmuchu wiatru i piasku.
Kiedy mieszkańcy wioski wrócili, aby uratować Chengdę, znaleźli go wskazującego na piasek i wykrzykującego: „To był nieśmiertelny!”. Dorośli wyśmiali go: „Bzdura, jaki nieśmiertelny nie ma głowy? Widziałeś ducha, chłopcze!”.
Tło
Sanxian, sanxian, niewypowiedziany smutek i gniew,
Pokonany i poniżony przez mojego śmiało podążającego za mną.
Zdezorientowany, widziałem, jak dobroć spotyka się z nienawiścią,
Piaski zasłaniają prawdę, wiatr pieczętuje mój los.
W dniach, kiedy dziwne wiatry po raz pierwszy zawyły nad Windrest, miało miejsce dziwne wydarzenie.
Dzieci z wioski bawiły się na skraju wsi, gdy w powietrzu rozbrzmiały nawiedzające akordy sanxian. Ich młode uszy wychwyciły przyjemne dźwięki piosenki: „W krainie rozlewu krwi i chaosu...” Zaintrygowane i nigdy wcześniej nie słyszące takiej piosenki dzieci pobiegły w kierunku muzyka. Gdy się zbliżyły, ujrzały postać opartą o głaz – bez głowy.
Dzieci rozbiegły się przerażone, z wyjątkiem młodego Chengdy, który potknął się i upadł. Kiedy leżał, płacząc i patrząc, jak jego przyjaciele uciekają, Bezgłowy Mnich przestał grać. Wyszedł zza skały i zagrał jeszcze raz. Niewidzialne siły delikatnie podniosły Chengdę, stabilizując go na nogach. Chłopiec, nie odczuwając już strachu, zauważył, że poza brakującą głową postać ta przypominała życzliwych mnichów, których widział w wiosce.
Widząc, że Chengda nie boi się, Bezgłowy Mnich zagrał kolejny akord. Chłodna bryza owiała posiniaczoną nogę chłopca. Chengda spojrzał w dół i zobaczył, że jego rana została cudownie wyleczona. Klaskając z radości, wykrzyknął: „Magia! Magia!”. Mnich ponownie zagrał, a podarte spodnie Chengdy zostały naprawione. Po tym mnich powrócił do swojej niesamowitej pieśni: „Żółty Grzbiet Wiatru, potężne stare pasmo górskie, niegdyś tętniące radością i wesołością...” i zniknął w podmuchu wiatru i piasku.
Kiedy mieszkańcy wioski wrócili, aby uratować Chengdę, znaleźli go wskazującego na piasek i wykrzykującego: „To był nieśmiertelny!”. Dorośli wyśmiali go: „Bzdura, jaki nieśmiertelny nie ma głowy? Widziałeś ducha, chłopcze!”.
Szczegóły
typCharacter
lokalizacjaYellow Wind Ridge
Inne Projekty
Odkryj inne projekty o grach